Deszcz
Wieczorową porą… Dzisiaj spadł upragniony przez ziemię deszcz. Siąpił sobie od czasu do czasu zraszając tęskniące za wodą rośliny.. Rozpachniły się nadreńskie pola i łąki, odurzyły mnie zapachem ziół, kwiatów i drzew, oszołomiły…
Wieczorową porą… Dzisiaj spadł upragniony przez ziemię deszcz. Siąpił sobie od czasu do czasu zraszając tęskniące za wodą rośliny.. Rozpachniły się nadreńskie pola i łąki, odurzyły mnie zapachem ziół, kwiatów i drzew, oszołomiły…
Pełne życia miejsce, gdzie królują barwy, niezwykłe zapachy i dźwięki.. Kwiaty, zioła, trawy, pszczoły, trzmiele, motyle, mrówki, koniki polne.. Jeżyk. Piękne spotkania. Dotykać tej soczystości, napawać się młodą zielenią, wdychać niezwykłe wonie kwitnących…
To współodczuwanie, radość, smutek, gniew, uniesienia, rozbudzone marzenia, czasem zdziwienie i zaskoczenie. Wieczne odkrywanie i wędrowanie, ogromne wartości poznawcze, cudze myśli, ale jakby nasze…To malowanie obrazów słowami i emocjami. Można nie lubić czytać?…